„Dzień wolny na badania okresowe i kontrolne”? To nieprawidłowy skrót myślowy

Data wpisu: 30.04.2019

Wśród pracowników, ale i części pracodawców, panuje powszechne przekonanie, że osobie skierowanej na badania kontrolne lub okresowe należy się dzień wolny w pracy. To jednak nieprawda, a mit ten wziął się z niezrozumienia obowiązujących przepisów. Dokładnie wyjaśniamy tę kwestię w naszym poradniku, aby rozwiać nagminnie pojawiające się wątpliwości.

Co mówią przepisy?

O badaniach kontrolnych i okresowych pracowników oczywiście wspomina Kodeks pracy. Czytamy w nim, że:

Okresowe i kontrolne badania lekarskie przeprowadza się w miarę możliwości w godzinach pracy.

Zwracamy uwagę na sformułowanie „w miarę możliwości”. Jeśli z jakichś powodów (o których wspomnimy w dalszej części artykułu) pracownik nie może poddać się badaniom w godzinach swojej pracy, to będzie zmuszony udać się do przychodni w czasie wolnym. Nie może natomiast domagać się od pracodawcy udzielenia pełnopłatnego dnia urlopu wypoczynkowego spoza rocznej puli urlopowej.

Przepisy nie nakazują pracodawcy udzielenia pracownikowi dnia wolnego po to, aby ten spokojnie mógł wykonać wszystkie badania. Jeśli zakres tych badań nie jest zbyt szeroki, to można je wykonać w ciągu 3-4 godzin. Oznacza to, że pracownik powinien wrócić na stanowisko na kolejnych 4-5 godzin, o ile jest zatrudniony na pełen etat.

Skąd więc wzięło się przekonanie, że pracownikowi skierowanemu na badania należy się dzień wolny? Główną przyczyną jest to, że faktycznie niekiedy takie badania potrafią zająć cały dzień lub pół dnia. W takiej sytuacji część pracodawców po prostu pozwala pracownikom wrócić po badaniach do domów, by mogli wypoczęci przystąpić do pracy następnego dnia.

Ważna kwestia pracy zmianowej

W przypadku firm, w których praca odbywa się tylko na jedną zmianę w godzinach od 8 do 16 czy od 7 do 15, sprawa tzw. dnia wolnego na badania lekarskie z reguły jest unormowana. Przychodnie są czynne w podobnych godzinach, dlatego jeśli pracownik ma umówioną pierwszą wizytę np. o 7:30, a ostatnią o 14:00, to pracodawca zwyczajowo spisuje taki dzień na straty.

Zupełnie inaczej jest natomiast w tych przedsiębiorstwach, gdzie obowiązuje praca zmianowa. W najgorszej sytuacji będą wówczas pracownicy, którzy w dniu badań są wpisani w grafik do pracy na drugą lub trzecią zmianę. Może się okazać (i zwykle tak właśnie jest), że pracownik będzie musiał udać się do przychodni poza nominalnymi godzinami swojej pracy, a badania zakończy jeszcze przed objęciem zmiany. W takiej sytuacji przepisy również nie wymuszają na pracodawcy udzielenia pracownikowi dnia wolnego na badania.

Autor wpisu: Marcin Wolniak, Soluma BHP

Wszystkie działy