Coraz mniej wypadków przy pracy. To efekt nie tylko pandemii

Data wpisu: 16.10.2020

Bardzo optymistyczne dane dotarły do nas z Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika z nich jednoznacznie, że pierwsze półrocze 2020 roku było najbezpieczniejszym okresem w polskich przedsiębiorstwach od wielu lat. Liczba zgłoszonych wypadków przy pracy istotnie spadła, na co wpływ miało kilka czynników. Wbrew obiegowej opinii przyczynił się do tego nie tylko pandemiczny lockdown.

Spadek aż o 30%

W pierwszym półroczu 2020 roku doszło w naszym kraju do nieco ponad 24 tysięcy wypadków przy pracy – tyle przynajmniej zgłosili polscy pracodawcy. To oczywiście dużo, ale w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku zauważamy spadek liczby wypadków aż o blisko 30%. Co równie istotne, spadł wskaźnik wypadkowości, który określa liczbę poszkodowanych osób na 1000 pracujących. W pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku wskaźnik ten wyniósł 1,77 (w 2019 było to 2,54).

Warto pochylić się także nad statystyką śmiertelności. Tutaj nie widać istotnej różnicy w porównaniu z rokiem 2019. W pierwszym półroczu 2020 osoby poszkodowane w wypadkach śmiertelnych stanowiły 0,2% wszystkich osób poszkodowanych. Znacząco zmalał natomiast udział wypadków ciężkich – aż o 14% - oraz wypadków z innym skutkiem (o 30%).

Dużo lepsze statystyki zawdzięczamy pandemii oraz?

Nie da się ukryć, że nienotowana od wielu lat poprawa bezpieczeństwa pracowników ma bezpośredni związek z przestojem w gospodarce. Wczesną wiosną rząd ogłosił lockdown, który w praktyce zatrzymał produkcję w tysiącach polskich firm. Mnóstwo przedsiębiorstw przeszło też na pracę zdalną, co w naturalny sposób minimalizuje ryzyko wypadków. Gospodarka zaczęła wracać do względnej normy w okolicach wakacji, co powinno mieć odbicie w statystykach za drugie półrocze – oczywiście pod warunkiem, że nie przeżyjemy kolejnego zamknięcia.

Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że poziom bezpieczeństwa w polskich firmach podnosił się od kilku lat – w czasach, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o COVID-19. To efekt rosnącej świadomości wśród pracodawców na temat wagi szkoleń BHP oraz dbania o zapewnienie pracownikom porządnych środków ochrony osobistej.

Szkolenia BHP powoli przestają być traktowane w kategorii „zawracania głowy”, marnowania czasu i zaburzania harmonogramu pracy firmy. Pracodawcy, szczególnie ci z młodszego pokolenia, zdają sobie sprawę z tego, że inwestując w porządne szkolenia realnie zwiększają poziom bezpieczeństwa pracowników, jednocześnie minimalizując ryzyko groźnych wypadków, które zawsze są bardzo poważnym problemem dla przedsiębiorstwa.

Autor wpisu: Marcin Wolniak, Soluma BHP

Wszystkie działy